IndeksRejestracjaZaloguj

Share
 

 Rytuał Savanah

Go down 
AutorWiadomość
Rada Równowagi
Postać Specjalna
Postać Specjalna
Rada Równowagi


Rasa : Smok
Male Liczba postów : 7
Data Dołączenia : 06/05/2019

Rytuał Savanah Empty

Rytuał Savanah Empty Rytuał Savanah

PisanieTemat: Rytuał Savanah   Rytuał Savanah EmptySob 25 Maj 2019, 12:17

Jak rzekła rada, tak też się stało, Rytuał został rozpoczęty. Felinkad mógł zobaczyć jak niedaleko od niego, i Ołtarza, zaczyna materializować się coś nieco na kształt gigantycznego jaja. Masa tego czegoś rosła w zastraszającym tempie i szybko stało się to większe od samego wkraczającego, a równe wielkiemu skalnemu smoczemu łbu. Gdy już materializacja się zakończyła, Savanah miał przed sobą wielką skałę, która była gładka niczym kamień potokowy, a barwy był jasnej piaskowej. Z oddali faktycznie wyglądał jak wielkie, kamienne jajo gigantycznego ptaka. - Musisz zniszczyć ten kamień, wykorzystaj swą siłę, ale i spryt. - Rada wydała polecenie, czekając na pierwszy ruch Wkraczającego.

Upatrzona Ranga Savanah: Lakolit
Powrót do góry Go down
Savanah
Wkraczający/a Zniszczenia
Wkraczający/a Zniszczenia
Savanah


Rasa : Felinkad (Magiczny Kot)
Male Liczba postów : 9
Data Dołączenia : 24/05/2019

Rytuał Savanah Empty

Rytuał Savanah Empty Re: Rytuał Savanah

PisanieTemat: Re: Rytuał Savanah   Rytuał Savanah EmptySob 25 Maj 2019, 17:45

Ze spokojem obserwował, jak skała materializuje się i rośnie, przybierając formę głazu o niemal nieskazitelnie gładkiej powierzchni. Opowiadano mu o tym - o nadnaturalnie twardej i mocnej materii, którą musiał skruszyć. Do dyspozycji miał jedynie własną siłę i wytrzymałość... Oraz zdolności charakterystyczne dla jego rasy, choć rzadko z nich korzystał. Musiał się skupić. Użyć wszelkich dostępnych środków.
Skała spoczęła niedaleko niego i Ołtarza.
Savanah przez długą chwilę mierzył kamień wzrokiem. Błękitny żar w jego oczach gorzał niczym snop iskier. A potem odwrócił się i ruszył w przeciwną stronę. Powoli, miarowo, jednak z każdym krokiem zdawało się, że wokół jego przednich i tylnych kończyn koncentruje się siła. Położył uszy po sobie. Jego oddech stał się szybszy i płytki. Z palców łap wysunęły się potężne, hakowate pazury.
Wiedział, że miał tylko jedną szansę, aby zrobić to, co zamierzał. Musiał wyczuć moment.
Zatrzymał się w sporej odległości od głazu i leniwie przymknął powieki.
A potem nagle ruszył do ataku.
Jego łapy uderzały w ziemię z taką siłą, jakby był co najmniej szarżującym bykiem, wzbijając w ziemię obłok suchego pyłu. Gdy pokonał już połowę odległości, od ścian skał odbił się jego śmiech.
Kilka kroków przed kamieniem odbił się mocno od ziemi i jeszcze raz skoncentrował całą swoją siłę, tym razem tylko w przednich łapach. Jego cios miał być potężny. Potężniejszy niż kiedykolwiek zadał.
Wyczuł moment, w którym przednie szpony niemal dotknęły kamienia i z całych sił skupił swoją uwagę, aby te przeszły częściowo w stan astralny.
Teraz mógł nie tylko uderzyć z całą siłą fizyczną, jaką zgromadził od barków po palce, ale i użyć swojej szczątkowej magii, aby naruszyć choćby wierzchnią strukturę kamienia. To siłowe i mentalne uderzenie przednich łap skierował w jeden punkt na szczycie kamienia.
Poczuł jego moc - intensywne wibracje w barkach i eksplozję gorąca, jaka wytworzyła się pod opuszkami. Jeszcze o tym nie wiedział, lecz instynktownie dążył do uzyskania swojej prawdziwej mocy.
Jednocześnie tylne łapy przywarły całą siłą do powierzchni skały, a spod ich pazurów sypnęły iskry.
Powrót do góry Go down
Rada Równowagi
Postać Specjalna
Postać Specjalna
Rada Równowagi


Rasa : Smok
Male Liczba postów : 7
Data Dołączenia : 06/05/2019

Rytuał Savanah Empty

Rytuał Savanah Empty Re: Rytuał Savanah

PisanieTemat: Re: Rytuał Savanah   Rytuał Savanah EmptySob 25 Maj 2019, 20:49

Savanah chociaż nie wyglądał na takiego to jednak skrywał w sobie wielką siłę, którą właśnie teraz chciał pokazać. Widać było, że jest przygotowany do tej ceremonii i doskonale wiedział co ma robić. Skupił całą swoją energię aby przelać ją na głaz, który miał pęknąć pod naporem tej siły. Ci, którzy widzieli ten rytuał z boku (jak np. mieszkające w pobliżu Elfy) byli z pewnością zafascynowani z jakim kunsztem Felinkad potrafił wykonać ten atak.
W końcu zetknął się on z twardą skorupą, czując jak energia przelewa się z niego na jego cel ataku. Można było już swoimi oczami wyobraźni zobaczyć jak kamień pęka pod naporem tej siły, ale... Jednak tak się nie stało. Głaz jak stał tak stał dalej, a Savanah poczuł chwilowe osłabienie. Czy jego atak się nie udał? Czy głaz zanegował całą potęgę uderzenia? Na pierwszy rzut oka tak, ale pozory często mogą mylić. Może trzeba chwilę poczekać, albo spróbować powtórzyć atak? Nie można było tak szybko się poddawać!
Powrót do góry Go down
Savanah
Wkraczający/a Zniszczenia
Wkraczający/a Zniszczenia
Savanah


Rasa : Felinkad (Magiczny Kot)
Male Liczba postów : 9
Data Dołączenia : 24/05/2019

Rytuał Savanah Empty

Rytuał Savanah Empty Re: Rytuał Savanah

PisanieTemat: Re: Rytuał Savanah   Rytuał Savanah EmptyPon 27 Maj 2019, 10:24

Niewzruszony stał na szczucie głazu, wciąż z tym charakterystycznym, lekkim uśmiechem wymalowanym na pysku. Zbierał siły na nowo.
Widać było, jak wszystkie jego mięśnie pracują, jakby próbował utrzymać równowagę na jajowatym kształcie. Przymknięte oczy nieruchomo wpatrywały się w przestrzeń, lecz nie widziały w niej za wiele. Za to w jego głowie formował się i naświetlał dokładny obraz konstrukcji głazu.
Niemal słyszał słowa mistrza: "Są rzeczy i istoty, które pokonasz jedynie siłą. Wystarczy naruszyć powłokę, aby sama ich istota rozsypała się na kawałki. Są jednak też i takie, które należy poznać i zrozumieć, a ich proces ich niszczenia zaczyna się od środka"
Całe to docieranie do wnętrza i poznawanie od środka nie leżało w jego naturze. To on miał niszczyć i zmieniać świat po swojemu, nie ważne, czy chodziło o rozłupanie głazu, czy czaszki. Savanah nie pytał o wnętrze. Jednak przed jedną rzeczą jego niszcząca siła musiała się ugiąć - natura i jej prawa. Do niej musiał się dostosować.
Dlatego teraz niechętnie szedł za radą Mistrza.
Zniżył głowę i jeszcze mocniej przylgnął łapami do skały. Nasłuchiwał, wyczuwał łączenia i konstrukcje, jakie wiązały struktury Kamienia i w miarę, jak wracały mu siły, zwiększał swój własny napór, przenosząc cały ciężar ciała na przednie kończyny.
Jego początkowy atak nie bez powodu był skierowany w jeden, środkowy punkt, a jego szpony nie bez powodu przez chwilę zatopiły się w kamieniu. Coś takiego nie przeszło bez echa...
Nieoczekiwanie przed jego oczami stanęło pierwsze wspomnienie, jakie zachował - potoki lawy tak gorące, że pożerały wszystko na swojej drodze. Także skały.
Zaśmiał się cicho i jeszcze mocniej zwiększył napór. Do granic.
A potem nagle odpuścił. Przyłożywszy ostatnie nakłady sił, po prostu odbił się od kamienia i wystrzelił w górę tak szybko, jak potrafił.
Jeden punkt. Musiał zaatakować jeden punkt na samym środku - uderzyć i złamać podstawowe struktury kamienia. Cała reszta była tylko powłoką...
Pazury znów błysnęły, kiedy potężna łapa opadła w ten sam punkt, w który celował poprzednio.
Teraz jednak atak był szybki. Jeden cios, a potem Savanah odskoczył, obserwując wynik.
Powrót do góry Go down
Rada Równowagi
Postać Specjalna
Postać Specjalna
Rada Równowagi


Rasa : Smok
Male Liczba postów : 7
Data Dołączenia : 06/05/2019

Rytuał Savanah Empty

Rytuał Savanah Empty Re: Rytuał Savanah

PisanieTemat: Re: Rytuał Savanah   Rytuał Savanah EmptyPon 27 Maj 2019, 15:18

Wielu by w tym momencie już zrezygnowało, jednakże Savanah był tutaj aby ukończyć Rytuał, a nie tylko się do niego przymierzyć. Dlatego też po jednym ciosie nadszedł czas na drugi, skierowane w to samo miejsce co poprzednio. Znowu Felinkad wymierzył potężny cios w czubek jajowatego głazu. Czy tym razem się uda? Powierzchnia kamienia zdała się być niewzruszona, jednakże czułe uszy kota usłyszały te ciche trzaski z wnętrza skały. Chyba tam w środku się coś działo. Po chwili jednak zapadła głucha cisza, jakby wszystko wróciło do normy... Ale to nie mogła być prawda. Przebiegły głaz próbował ukryć przed Wkraczającym, że został naruszony. Ta zwada jednak na nic się nie zda, chociaż nadal przed Savanah stał nieruchomy głaz... Może do trzech razy sztuka?
Powrót do góry Go down
Savanah
Wkraczający/a Zniszczenia
Wkraczający/a Zniszczenia
Savanah


Rasa : Felinkad (Magiczny Kot)
Male Liczba postów : 9
Data Dołączenia : 24/05/2019

Rytuał Savanah Empty

Rytuał Savanah Empty Re: Rytuał Savanah

PisanieTemat: Re: Rytuał Savanah   Rytuał Savanah EmptyWto 28 Maj 2019, 14:46

Ten moment, jego pierwsza rozmowa z Mistrzem o Rytuale Przejścia... Siedzieli wtedy całą bandą w smoczym gnieździe, pod gołym, upstrzonym milionem gwiazd niebie. Zdaje się, że świętowali wejście jednego z nich do Domeny.
Almera zawsze miał do Kota specyficzne podejście. Jak nikt rozumiał jego naturę. I jak nikt potrafił wyciągnąć z niego najczarniejsze instynkty.
- Powinien się Szef położyć - rzucił felinkad. - Zdaje się, że to wina tych elfickich ziół... Najpierw znika Szef na całe godziny, a potem wraca i opowiada o denerwowaniu kamieni.
W smoczych ślepiach pojawiły się wesołe ogniki.
- Jeśli chodzi o ciebie, Savi, to nie mam wątpliwości, że dasz radę. Twoje gadanie wkurzyłoby nawet gnijący pieniek, gdyby ten zbyt długo stał w pobliżu. Gdybym zdradził ci sposób, jak przejść ceremonię, Rada nie byłaby zachwycona. Po prostu pamiętaj, że trafisz na przeciwnika o wiele twardszego i mocniejszego od ciebie. Ty nie walczysz z kimś, kto nie jest tego wart. Teraz sam będziesz musiał przekonać kogoś, że jesteś godzien walki.
- Tak - parsknął Savanah. - Przekonać kamień...


Kamień stał bezczelnie w tym samym miejscu. Zdawało się, że kpi z felinkada.
Uśmiech zadowolenia nie spełzał jednak z pyska Savany.
- Ty też jesteś twardym zawodnikiem! - zawołał ze śmiechem. - Może nawet twardszym niż ja! Różnica polega na tym, że Ty jesteś częścią świata, który ja niszczę. Więc rusz się i pęknij wreszcie!!! - Ostatnie słowa, wyrzucone z drapieżnym wrzaskiem pumy odbiły się echem od skalistych ścian.
Tym razem Savanah ruszył, lecz nie wykonał imponującego skoku, lecz uderzył w skałę z całą furią i gniewem. Szpony tarły o powierzchnię, krzesząc iskry. Kilka mocnych uderzeń, po czym felinkad odskoczył, lecz nie po to, by przestać.
Nie zamierzał przestać. Mógł tak cały dzień.
Dopadł skałę z drugiej strony. Uderzał, drapał i skakał. Teraz w szafirowych oczach lśniła już tylko dzika radość z zadawania ciosów i żądza zniszczenia. Starcia na pył.
Powrót do góry Go down
Rada Równowagi
Postać Specjalna
Postać Specjalna
Rada Równowagi


Rasa : Smok
Male Liczba postów : 7
Data Dołączenia : 06/05/2019

Rytuał Savanah Empty

Rytuał Savanah Empty Re: Rytuał Savanah

PisanieTemat: Re: Rytuał Savanah   Rytuał Savanah EmptyWto 28 Maj 2019, 21:00

Niektórzy zapewne daliby już sobie spokój, ale Savanah wiedział na co się pisze, jego mistrz przestrzegał go przed tym Rytuałem, chociaż nie powiedział mu jak dokładnie go przejść... Mimo to Felinkad ciągle próbował, zaczepiając kamień i mówiąc do niego - takie zachowanie mogło wyglądać trochę dziwnie. Ważne jednak, że... Zadziałało! Kot na własne oczy mógł zobaczyć jak kamień charakterystycznie "pęka", kształtując się na golema. Miał on cztery "kończyny", niewielki mini-łeb pozbawiony szyi i niesamowicie masywne ciało, do którego to wszystko było podłączone. Kiedy poruszał się to wydawał wręcz nieprzyjemny odgłos ścierającego się kamienia. Wszystko także wskazywało na to, że golem nie posiadał oczu, zresztą... Czy kamień mógł posiadać jakiekolwiek zmysły? Niemniej jakoś wiedział gdzie znajduje się jego cel udręki, który chętnie przerobi na mielone!
Powrót do góry Go down
Savanah
Wkraczający/a Zniszczenia
Wkraczający/a Zniszczenia
Savanah


Rasa : Felinkad (Magiczny Kot)
Male Liczba postów : 9
Data Dołączenia : 24/05/2019

Rytuał Savanah Empty

Rytuał Savanah Empty Re: Rytuał Savanah

PisanieTemat: Re: Rytuał Savanah   Rytuał Savanah EmptyPon 03 Cze 2019, 10:12

Obserwował przemianę z rosnącym zainteresowaniem. Z jego krępych, silnych łap wysunęły się długie pazury. Tak naprawdę jednak wierzył w siłę mięśni, nie w te kocie bzdury. Nigdy do końca nie identyfikował się ze swoją rasą.
W końcu czworonożny golem stanął na przeciw niego - w pełni sił i gotów do ataku. Skoro tak, wypadałoby chyba przetestować jego możliwości i zasięg. A przede wszystkim sprawdzić, czy jest aż tak silnym przeciwnikiem, jak sugerował Almera.
Savanah przez moment stał spokojnie... A potem ruszył biegiem, odbijając kilka kroków przed Golemem i okrążając go. Jeśli go zmysł nie mylił, miał przed sobą stworzenie dość powolne i nieobdarzone refleksem, ale wolał nie przekonać się na własnej skórze. Testował czas reakcji.
Po kilku krokach okrążenia skoczył i wycelował dość mocnym ciosem w jedną z tylnych łap golema.
Powrót do góry Go down
Stwórca
Admin
Admin
Stwórca


Tytuły : Właściciel forum
Rasa : Kirin (Magiczny Kopytny)
Male Liczba postów : 437
Data Dołączenia : 22/12/2018

Rytuał Savanah Empty

Rytuał Savanah Empty Re: Rytuał Savanah

PisanieTemat: Re: Rytuał Savanah   Rytuał Savanah EmptyPon 03 Cze 2019, 14:08

//Napiszę już z tego konta Razz

Golem robił wrażenie, jego twarda kamienna skorupa z pewnością nie będzie łatwa do przebicia. Felinkad jednak się nie obawiał i zaczął szybko okrążać monstrum, nie dając mu chwili na reakcję. Po chwili jego pazury zetknęły się z pancerzem jednej z nóg golema - a okolicę przeszył nieprzyjemny dźwięk tarcia kredą o tablicę. To mogło oznaczać tylko jedno - pazury kota nie były wstanie w zauważalny sposób zranić jego przeciwnika. Trzeba chyba odnaleźć jego słabe punkty aby cokolwiek tu wskórać.
Powrót do góry Go down
Savanah
Wkraczający/a Zniszczenia
Wkraczający/a Zniszczenia
Savanah


Rasa : Felinkad (Magiczny Kot)
Male Liczba postów : 9
Data Dołączenia : 24/05/2019

Rytuał Savanah Empty

Rytuał Savanah Empty Re: Rytuał Savanah

PisanieTemat: Re: Rytuał Savanah   Rytuał Savanah EmptyPon 03 Cze 2019, 14:17

Jego pazury ześlizgnęły się po skale. To było do przewidzenia. Golem nie był z wapienia, aby coś takiego, jak kocie pazury, mogło mu cokolwiek zrobić.
A więc siła. Doskonale. Rozwiązania wymagające siły i wytrzymałości były bardzo w stylu Savanah. Nie zamierzał dawać golemowi czasu na reakcję. Po nieudanym pierwszym ataku, niemal natychmiast odbił się od ziemi i skoczył na twardy grzbiet potwora, znów przelewając całą swoją siłę w przednie łapy. Zamierzał zaatakować siłą łączenie skalnych odnóży. Golem nie był zbyt szybki. Nadeszła pora na sprawdzenie, jak mocno jest zespojony. Dobrze byłoby go pozbawić chociaż jednej nogi...
Powrót do góry Go down
Sponsored content



Rytuał Savanah Empty

Rytuał Savanah Empty Re: Rytuał Savanah

PisanieTemat: Re: Rytuał Savanah   Rytuał Savanah Empty

Powrót do góry Go down
 
Rytuał Savanah
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Zaświaty :: Dodatkowe Miejsca Fabularne :: Wątki Poboczne :: Rytuały Przejścia-
Skocz do:  
Forum chronione prawami autorskimi.
Illegal use of your images? Contact via PM here. Niektóre kody zostały zaczerpnięte z tej strony.

HogwartDreamStrefa Forumowych RPGAmaimon
The Original DiariesVampire Knight